008. Samotność

Drogi Gałganku,
Każdy z nas zasługuje by czasami odpocząć. Po prostu przysiąść sobie, wyłączyć się na świat zewnętrzny i spędzić trochę czasu sam ze sobą. Ty dobrze wiesz jak to jest potrzebne. I choćbyś wtedy walczył ze wszystkim co w Tobie w tej chwili siedzi, a co na co dzień chowasz pod pierzyną obowiązków i zajęć, to jest to czas, od którego nie wolno uciekać.
Bo poprzez zrozumienie siebie przychodzi rozumienie świata. Nie można rozumieć poprzez uniki. By zrozumieć trzeba się zmierzyć z niezrozumiałym.
To wymaga siły Gałganku, bo naprawdę można łatwo być zajętym, ale co tego, jeżeli odczuwasz strach przed nudą i byciem samym?
Ja się boję… Boję się każdej kolejnej nocy, w której mnie nie odwiedzasz.
Ale każdej nocy boję się coraz mniej. Przestałam już stawiać mury przed złymi myślami, wiesz Gałganku? Już wiem, że to nie złe myśli mnie niszczyły, a właśnie mury przed nimi.
Teraz, jak tylko te myśli się pojawiają, stawiam je przed sobą jak godnego przeciwnika i walczę z nimi, za broń i tarczę mając tylko mój upór, by te myśli przestały być straszne.
Czasami to boli, czasami płaczę…, ale to rozwija Gałganku. Już się tak nie boję, a nawet jeśli to wiem czego się boję.
Nie są to już niewidzialne cienie spod zakamarków mojego umysłu.
Wiesz, że wciąż mi Cię brakuje.
Tęsknię jak nigdy za nikim. Ale dobrze wykorzystuję ten czas.
Byłbyś ze mnie dumny.
B.Z.
P.S. Zastanawiam się nad zaadaptowaniem jakiegoś zwierzęcia, ale muszę zastanowić się jakiego.

Nie czytałeś poprzedniego listu? Znajdziesz go TU: 007. Zmiany

10 myśli na temat “008. Samotność

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s