Gdzie jesteś?

Kochany przyjacielu,

Wciąż Cię nie ma… Nie wiem co myśleć; czy naprawdę opuściłeś mnie na zawsze? Chyba wciąż nie jestem na to gotowa…

Czy będę pamiętać Twoją twarz? Czy mijając Cię kiedyś na ulicy będę wiedzieć, że to Ty?

Nie nauczyłam się Twoich szczegółów na pamięć. Wiedziałam, że kiedyś odejdziesz, przecież o tym rozmawialiśmy, poza tym każdy kiedyś odchodzi. Nie sądziłam jednak, że znikniesz tak bez uprzedzenia.

Co jeśli kiedyś zapomnę, że byłeś w moim życiu? Jeśli potraktuje Cię jak piękny sen? Nie chcę by tak się stało. To dla mnie za wiele.

Nie czuję, że straciłam Cię na zawsze. Mój umysł wierzy, że jeszcze wrócisz, nawet jeśli to może okazać się niemożliwe. Ile czasu minie nim się z tym pogodzę?

Nie pozwól mi się z tym pogodzić i po prostu wróć.

Nigdy mi nie powiedziałeś dlaczego musisz odejść, chociaż nie raz pytałam. Może sam nie znasz odpowiedzi, po prostu wiesz, że tak ma być? Czasami nasze wybory nie należą do nas, są konsekwencją zbiegu wydarzeń. I chociaż lubimy mieć przeświadczenie, że zawsze decydujemy, to wiemy, że sami postąpilibyśmy inaczej.

Czy to brak asertywności? A może po prostu tak trzeba? Może czasami musimy dokonywać wyborów, które nie są do końca zgodne z naszym przekonaniem?

Muszę pozwolić Ci na wybór, chociaż chciałabym, byś został.

Tęsknię Gałganku.

B.Z.

8 myśli na temat “Gdzie jesteś?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s